Gminy będą mogły finansować kastrację lub sterylizację nie tylko dziko żyjących zwierząt, ale też domowych, mających właścicieli – taką nowelizację ustawy o ochronie zwierząt przyjął 1 grudnia Senat.

Już wcześniej na problem zwracał uwagę Zarząd ZMP, który pozytywnie zaopiniował projekt ustawy o ochronie zwierząt podczas swojego posiedzenia w Lublinie 28 października br. Zgłaszano jednak wtedy zastrzeżenia dotyczące m.in. kastracji i sterylizacji dziko żyjących kotów, bowiem negatywne stanowisko w tej sprawie zabierała już wcześniej RIO w Krakowie. Członkowie Zarządu domagali się jasnego i czytelnego uregulowania tych kwestii.

Autorzy nowelizacji zauważyli ten problem, a nawet w szerszym ujęciu. Ich zadaniem, brakuje przepisu, który reguluje kwestię dofinansowywania właścicielom przez gminy zabiegów zwierząt. Z dotychczasowych unormowań zawartych w ustawie wynika, że gmina mogła jedynie uregulować wysokość środków finansowych na realizację programu poprzez kastrację lub sterylizację, ale wyłącznie w odniesieniu do zwierząt bezdomnych lub kotów wolno żyjących (...), a nie w odniesieniu do zwierząt posiadających właścicieli - podkreślono w uzasadnieniu.

Zgodnie z nowymi przepisami, gminy będą mogły częściowo lub całkowicie finansować kastrację lub sterylizację zwierząt domowych, posiadających właścicieli, przy poszanowaniu praw tych właścicieli. W uzasadnieniu wskazano, że nadpopulacja zwierząt domowych i problem bezdomności zwierząt wynika m.in. z braku edukacji i wiedzy społeczeństwa w zakresie metod zapobiegania bezdomności. Ze szczególnym uwzględnieniem sterylizacji i kastracji, jako głównej metody zapobiegania niekontrolowanej rozrodczości - zaznaczono.
W poselskiej propozycji podkreśla się, że przyczyną bezdomności zwierząt jest również brak prawnej możliwości wydatkowania środków publicznych na sterylizację i kastrację zwierząt posiadających właścicieli.

Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia.