N15 to jedyny taki ranking w Polsce. Najlepszych prezydentów miast wybierają bowiem nie dziennikarze czy eksperci, lecz sami zainteresowani – prezydenci miast. Ich wskazania publikowane są co roku w tygodniku Newsweek, a nagrody przyznawane podczas Kongresu Regionów we Wrocławiu.

Kolejna edycja konkursu została rozstrzygnięta 19 czerwca 2017. Najlepsi włodarze miast otrzymają wyróżnienia na uroczystej gali podczas VIII Kongresu Regionów we Wrocławiu.

Najlepsi prezydenci miast w rankingu N15:
1. Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, członek Zarządu ZMP (po raz drugi na czele rankingu)
2. Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia, członek Zarządu ZMP
3. Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, członek Zarządu ZMP
4. Janusz Gromek, prezydent Kołobrzegu, członek Zarządu ZMP
5. Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, prezes ZMP
6. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa
7. Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, członek Zarządu ZMP
8. Robert Biedroń, prezydent Słupska
9. Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, wiceprezes ZMP
10. Robert Choma, prezydent Przemyśla, członek Zarządu ZMP
11. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska
12. Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi
13. Andrzej Dziuba, prezydent Tychów, członek Zarządu ZMP
14. Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej, członek Zarządu ZMP
15. Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego

Aż dziesięciu prezydentów wyróżnionych w rankingu to członkowie Zarządu Związku Miast Polskich. Cała "piętnastka" reprezentuje miasta należące do Związku.

Pierwszy ranking ukazał się w 2008 roku. Nosi nazwę „n15” – „n” od słowa „najlepszy” i od Newsweeka, a „15”, bo tylu nagrodzonych obejmuje.

Od 2011 r. ranking powstaje na podstawie ankiet rozsyłanych do prezydentów miast. Osób piastujących tę funkcję jest w Polsce 107 – to głównie włodarze miast, które mają powyżej 50 tys. mieszkańców. W tej liczbie znajdują się jednak również włodarze około 20 miast mniejszych, którzy historycznie nazywali się prezydentami i taki tytuł zachowali.
Dwóch prezydentów - Warszawy i Wrocławia - jest wyłączonych z rankingu.

Kryteria i procedura wyboru
Najlepszych prezydentów polskich miast w pierwszej fazie konkursu nominują pozostali włodarze, głosując na swoich kolegów lub koleżanki. Prezydenci proszeni są o wybór osobno w trzech kategoriach: miast największych, średnich i najmniejszych. Chodzi o to, by ułatwić wybór także z grona „maluchów”.
Ostateczną punktację przyznaje kapituła, w skład której wchodzą znawcy spraw samorządowych o nieposzlakowanej opinii, a także Ryszard Holzer, sekretarz redakcji „Newsweeka”, który jest organizatorem rankingu.
Kapituła przyznaje punkty m.in. za sposób zarządzania miastem, finanse, współpracę z organizacjami pozarządowymi, rewitalizację i pozyskiwanie funduszy zewnętrznych. W rankingu N15 oceniane są wyłącznie dokonania i osiągnięcia z ostatniego roku pracy. Nie są to nagrody za całokształt.



Jacek Karnowski: „Nie lubię siedzieć w jednym miejscu, lubię chodzić. Wszyscy samorządowcy tak mają. Jak jadę do Łodzi do Hani Zdanowskiej czy do prezydenta Kubickiego do Zielonej Góry, to też jest pięć minut na kawę, a później spacer po mieście i rozmowa z mieszkańcami." (Newsweek, 26/2017)



Ryszard Brejza: „To skandal, że funkcjonariusz PiS uchyla nam uchwałę niewygodną dla jego partii. To praktyka żywcem wyjęta z czasów komunizmu." (Newsweek, 26/2017)




Wadim Tyszkiewicz: „Ten sukces gospodarczy, który osiągnęła Polska, jest wypracowany rękami samorządów. Jak premier Szydło czy wicepremier Morawiecki chwalą się inwestycjami, to my to robimy. Ściągamy inwestorów, budujemy drogi, infrastrukturę." (Newsweek, 26/2017)



Janusz Gromek: „Zarządzam miastem turystycznym, co nie oznacza, że przebywam na nieustannych wakacjach. Przed nami sporo pracy, planów i wyzwań. Najważniejszym zadaniem będzie powstrzymywanie odpływu młodych ludzi z lokalnego rynku pracy. Z wyjątkiem Warszawy, wszystkie gminy w całej Polsce muszą zmagać się z tym problemem." (whystory.pl, 23.08.2016)



Zygmunt Frankiewicz: „Nasze miasto ma w tej chwili bardzo dobrą pozycję finansową, mnóstwo się inwestuje, dużo się zmienia i całkiem dobrze się dzieje. Stało się tak dlatego, że przez wiele lat podejmowaliśmy trudne i niepopularne decyzje. To nie była polityka przetrwania." (Samorząd Miejski nr 8/2013)



Janusz Żmurkiewicz: „Miejski budżet jest w dobrej kondycji, 2016 roku skończyliśmy z ponad 30 milionami złotych na plusie. Nie zwiększamy zadłużenia, które dziś jest śladowe." (Newsweek, 26/2017)




Krzysztof Żuk: „Wyznacznik sukcesu Lublina to ogromny skok inwestycyjny, to około 5 mld zł na inwestycje, które budują dostępność komunikacyjną, poprawiają jakość życia, tworzą fundament pod rozwój gospodarczy Lublina. A równolegle istotny czynnik rozwoju miasta to partycypacja mieszkańców w zarządzaniu miastem czy też ich aktywność w każdej niemalże sferze." (Samorząd Miejski nr 5/2017)



Robert Choma: „Ograniczyliśmy do minimum zwolnienia nauczycieli w wyniku reformy minister Zalewskiej. To dosłownie kilka osób. Od lat konsekwentnie reorganizowaliśmy oświatę: łączyliśmy albo likwidowaliśmy szkoły. Gdyby nie to, dzisiaj mielibyśmy poważny kłopot." (Newsweek, 26/2017)



Andrzej Dziuba: „Cztery lata, jedna kadencja, to dziś za mało, aby zmienić miasto. Mamy fatalne prawo i inercja w działaniach związanych z przygotowaniem inwestycji jest czasami porażająca! Zgadzam się na dwie kadencje w samorządzie, ale pod warunkiem, że zostaną wydłużone z 4 do 6 lat, jak w Niemczech." (Dziennik Zachodni, 23.06.2013)



Zbigniew Podraza: „Dąbrowa jest rozpędzona pod względem inwestycyjnym. W minionych latach oddaliśmy do użytku drogę łączącą nasze największe tereny inwestycyjne z najważniejszymi drogami regionu i dzisiaj mamy już tego pierwsze efekty." (Samorząd Miejski nr 2/2016)