- Jest to bardzo ważny dzień w funkcjonowaniu Komunikacji Miejskiej, a także w życiu całego miasta – zaczął czwartkową konferencję prasową z okazji wyjazdu na ulice pierwszego autobusu hybrydowego prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Prezydent Płocka zaprosił dziennikarzy na spotkanie pod Teatr Dramatyczny przy al. Jachowicza. Niektórzy z nich domyślali się, że może podjechać pierwszy z 25 autobusów z napędem hybrydowym już w barwach Płocka. Podjechał ...przegubowy Ikarus, jeden z 10, które miasto kupiło w 1995 roku. - Wówczas uchodziły one za bardzo nowoczesne z ekologicznym silnikiem MAN-a – opowiadał Andrzej Nowakowski. - Przegubowiec z nr 623 jeździł po ulicach 23 lata i pokonał w tym czasie 1 mln 122 tysiące kilometrów.

Potem była przejażdżka do bazy Komunikacji Miejskiej, gdzie – faktycznie – czekał pierwszy autobus z napędem hybrydowym. Dla Ikarusa był to ostatni kurs, teraz pojedzie do Muzeum Komunikacji w Paterku i po remoncie będzie jeździł na liniach turystycznych w Bydgoszczy w barwach Płocka. A KM będzie mogła go wypożyczać na różne okazje.
Tymczasem w bazie KM w środę wieczorem stało już pięć nowych hybryd, w czwartek przyjechało kolejnych sześć. Łącznie Urząd Miasta kupił dla KM 25 pojazdów z napędem hybrydowym, w tym osiem przegubowych.

- Zakup tych pojazdów był jednym z elementów programu pod nazwą Rozwój systemu zrównoważonej mobilności miejskiej na terenie Obszaru Funkcjonalnego Miasta Płocka – przypomniał prezydent Andrzej Nowakowski. - W ramach tego programu kupiliśmy jeszcze 40 nowych wiat przystankowych, zbudowaliśmy parking przy ul. Bielskiej w systemie „parkuj i jedź”, budujemy drogę rowerową wzdłuż ul. Mickiewicza i Tysiąclecia oraz kończymy przebudowę ul. Łukasiewicza. Cały program kosztuje prawie 92,5 mln zł, unijne dofinansowanie sięgnie 66,5 mln.

Za 17 standardowych autobusów marki Solaris Urbino H12 miasto zapłaci prawie 28,5 mln zł (prawie 1,7 mln za sztukę), za osiem przegubowych Solaris Urbino H18 Urząd Miasta zapłaci 19 mln zł.

Autobusy te napędzane są hybrydowym silnikiem amerykańskiej firmy BAE. Główną rolę odgrywa w nim silnik elektryczny, zasilany energią z superkondensatorów, ładowanych przez silnik wysokoprężny o pojemności 4,5 litra (w przypadku standardowego pojazdu) lub 6,7 litra (w autobusie 18-metrowym). Nowością jest specjalnie dobrana tapicerka foteli, duża przestrzeń w centralnej części autobusu oraz ładowarki USB.

WIĘCEJ